sty 07 2005

Brif.


Komentarze: 6

Mam nowy szabol jak widać :]. Z tej okazji nowa notka.

Wczoraj o godzinie 19:00 wrociłam oczywiscie z muzycznej, ze świadomością ze cała reszta junkisów siedzi sobie wlasnie popijając piffko w anawie czy gdziekolwiek.Mój dom był pusty ale nie zdziwiło mnie to bo matka pojechała do cioci pakować bibeloty do kartonów i mówiła ze wroci koło 21. Karol przyjechał na chwilke i wlasnie miał wrcać na chate kiedy moja szanowna ciocia zadzwoniła i powiedzaiała zalana w trupa że mama śpi u niej.Była godzina 22.

No Karol ofkorz nie mógł zostać.

I tak mineła piękna okazja na ekszyn.

Zwała.

No i szczeze mówiąc nie mam co napisać moze tylko to że siedze w domu i w koncu sie wyspałam i zaczełam sie uczyc gotować.A kto oglądał Filadelfijską opowieść ten wie że tam tylko o bzykanie chodzi.No to ide kończyć Gorana (nie, nie ciebie Goran, tylko opowiadanie :P).





filifionka : :
wirek
19 lutego 2015, 16:47
Ten blog jest naprawdę intrygujacy
Peper
03 lutego 2005, 19:33
ja pierdolę... napisałem \"żądzi\" zamiast \"rządzi\" i co ze mnie za humanista :/ ?
Peper
03 lutego 2005, 19:32
Filadelfijska opowieść żadzi... zwłaszcza jak się ją ogląda przez telefon :)
Goran
12 stycznia 2005, 11:24
w sumie troche prawdy w tym jest...
szpaq
08 stycznia 2005, 16:46
wszystkim zawsze o bzykanie chodzi :]
07 stycznia 2005, 21:51
...ej w naszej klasie tesh tylko o bzykanie chodzi, no nie? :

Dodaj komentarz